“Kochanie mam trzydzieści trzy lata i pewne przyzwyczajenia”. Jane Bowles.

książka przy której bez problemu zasypiam. którą czytam dla tekstów: “Pani jest lafiryndą!” wygłaszanych w sytuacjach nieco dziwacznych. Lubię Jane Bowles za tworzenie dwóch klimatów na przemian – gwarzących na koktajlu Pań – smutnych, nieco przykurzonych, ale kukających (z kieliszkiem ginu) ku życiu, a z drugiej strony ekscentrycznego humoru czającego się w ustach różnych podstarzałych (mentalnie bądź fizycznie) postaci. czytam na dużym zmęczeniu i parskam śmiechem w jeżycką noc. przesadziłam z emfazą więc dodam jeszcze – Jane Bowles była żoną TEGO Bowlesa, mieszkała z nim (lub on z nią) w Tangerze i była postacią barwną, lubił ją i jej prozę Truman Capote. “z czasem wiodła coraz okropniejsze życie”:
1957 apopleksja,
1967 schizofrenia
1970 niemal całkowita utrata wzroku
umarła w Maladze.pozdrawiam, polecam.

Dwie poważne damy. W letnim domku / Jane Bowles / wy. Biuro Literackie / tłum. Andrzej Sosnowski

książę kupisz tutaj!

albo po prostu do nas wpadnij 🙂

 

 IMG_8438
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s