ostatnie dzieci lasu.

jeżeli macie problem z emocjami, kontaktami międzyludzkimi, deficytem spokoju i szczęścia, jesteście niezadowoleni z życia, widzicie w nim morze problemów – ta książka ich nie rozwiąże. nie wiem, czy w ogóle Wam pomoże. ale wspomnijcie na te słowa:
“przyroda nie zabiera nam czasu, ona go rozszerza”, “działa jak balsam dla duszy” “pobudza kreatywność, domagając się wizualizacji i wykorzystania wszystkich zmysłów”. Richard Louv patrzy na problem “deficytu natury” z perspektywy amerykańskiej, ale warto książkę przeczytać i w Polsce, i to nie tylko będąc rodzicem. powrót do przyrody nie jest łatwy, bo tu chodzi o intymną więź z naturą, my tę więź tracimy. NIE DAJCIE SIĘ!!!

jesteśmy z Tomaszem od przyrody uzależnieni. chciałam napisać tu milion rad, jak ratować życie kontaktem z naturą, ale napiszę może tylko tyle – ona pozwala nam odżywać, regenerować umysł i ciało. ma niewiarygodną siłę. zwraca radość życia i poczucie sensu. dbajmy i korzystajmy.

ostatnio spędzamy dużo czasu w mieście, wczoraj przegięliśmy pokonując Rondo Śródka – podobno najbardziej rozbuchane rondo w tym mieście – aż cztery razy. samochodem. dieslem. syfiąc i smrodząc. słuchając nieustannego szumu wokół nas. tkwiąc w nerwowości, jaki generują otaczający nas kierowcy. próbując nie poddać się nastrojowi “k**wa, szybciej” i nie dając się wpędzić w coś, co nazywam “jazdą za wszelka cenę”. szliśmy spać o trzeciej w nocy z poczuciem, że zapomnieliśmy, jak szumi las. a to niedopuszczalne. choruję z braku wysokich drzew. eko-depresja. dochodzimy do ściany, do której nie warto się zbliżać. tonie w smogu i braku przestrzeni. myślę, że człowiek potrzebuje i powietrza i miejsca wokół siebie. bardzo potrzebuje ciszy, nawet wypełnionej hałasem ptaków, wiatru, ryjących dzików, spadających liści. zbyt łatwo dajemy sobie to odebrać. zapominamy i nie doceniamy przyrody. to nie eko-oszołomy walczą o połacie puszcz i doliny rzek. to ludzie świadomi, że od braku zielonych ostoi zaczyna się koniec świata. bo gdzie będą tokować głuszce? gdzie walczyć będą bojowniki? gdzie będą mieszkać wilki? o wilkach za moment. o puszczach niebawem. zabiorę Was do Białowieży – takiej, jakiej chyba już nie ma.

Richard Louv / Ostatnie dziecko lasu. Jak uchronić nasze dzieci przed zespołem deficytu natury / tłum. Anna Rogozińska / Wydawnictwo Relacja

książke kupisz tutaj!

albo po prostu do nas wpadnij!

a potem biegnij do parku, nad Rusałkę, za miasto!

IMG_8556

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s