niepojęte rodzicielstwo.

książka-rozmowa Agnieszki Stein i Małgorzaty Stańczyk o przepięknym tytule “Potrzebna cała wioska” – brzmiącym jak zaklęcie. książka o rodzicielstwie, jego całym psychologiczno-społeczo-fizycznym bagażu. o fajnym Rodzicielstwie Bliskości, o trenowaniu Uważności. o byciu wspólnym. Agnieszka Stein jest psycholożką kliniczną, ale znana jest najbardziej z tego, że prowadzi warsztaty dla rodziców, pracuje z nimi, wspiera psychologicznie, doradza w kwestiach rozwoju – i dziecka i rodzica.

i teraz ja mam swoje trzy sekundy. dlaczego na pierwszej stronie tej książki pada zdanie, które umiem sobie wytłumaczyć, oczywiście, ale które mogłoby brzmieć inaczej, albo być gdzie indziej? o tym, że doświadczenie bycia rodzicem jest tak totalne, że nie sposób tego zrozumieć, jeśli nie ma się dziecka. to prawda. no to dlaczego się wkurzam? bo to zdanie jest jakoś tak mało obudowane. i dla mnie zabrzmiało wykluczająco. odechciało mi się czytać książkę, która na samym początku zaznacza, że niczego nie skumam. a jestem strasznie wyczulona. zdarzało mi się w księgarni usłyszeć:

“-Ma Pani dzieci?

-Nie.

– oj, Kacperku, to chodź, wychodzimy, bo tak biegasz i krzyczysz, Pani się zdenerwuje”

i parę innych ciekawostek. dodam, że tej wymianie zdań towarzyszył wzrok pt. “uciekamy, Pani wyciąga maczetę i czołg z szafy”.

tak, denerwuję się. ale nie dlatego, że dziecko biega i krzyczy (ok, czasem mam dość, zwłaszcza w tzw “czarne dni”, gdy wszystkie dzieciaki są nie w sosie, są złośliwe, marudne, nie chcą ani z nami, ani z rodzicami gadać). częściej jednak nasza ekipa martwi się (martwi, nie – panikuje), że dziecko zrobi sobie krzywdę, bo szyby, kanty, beton. i od razu uprzedzam – tak, łapałam już w locie baboki spadające potylicą prosto na posadzkę, tak “plastrowałam” łapki wepchnięte jakimś cudem w drzwi windy. wycierałam ulewki, smarki, odklejałam lizaki od książek, ścierałam batoniki. i mimo to, nie wywiesiłam kartki “dzieciakom wstęp wzbroniony”. nie mam zielonego pojęcia o macierzyństwie. dobra, czasem jestem wykończona po kilku godzinach z najmłodszymi, ale wtedy pilnuję się, by nie złorzeczyć, tylko uścisnąć rodzicom dłoń. staram się wykrzesać z siebie tyle empatii, ile umiem. i wiem, że nie tylko ja. i nie chodzi mi o uzurpowanie sobie roli “wiedząco-rozumiejącej”, o przypisywanie sobie kompetencji rodzica – nie mam  takowych. ale nie lubię takiego odgradzania się – tu rodzice (matki), a tu bezdzietni. tu nasz ogródek, a tam Wasz.

jeśli kiedykolwiek zostanę matką, obiecuję sobie, że nigdy nie powiem osobie bezdzietnej “nic nie wiesz, nie zrozumiesz, urodź dziecko, to pogadamy”. ja wiem, że jest ciężko, że generalnie ludzie nie zawsze sobie pomagają, że ten kraj jest średnio pro-rodzinny, ale właśnie dlatego przydaje się wsparcie z obu stron. współpraca. synergia. empatia. słuchanie. przecież właśnie stąd wziął się tytuł tej pięknej książki “POTRZEBNA CAŁA WIOSKA”. i co więcej – ta książka tak naprawdę jest dla rodziców obecnych, ale i przyszłych. dlatego jeśli wkurzy Was to zdanie z pierwszej strony – machnijcie ręką na to redaktorskie zaniedbanie i poczytajcie. Agnieszka Stein ma do powiedzenia wiele ciekawych i dobrych rzeczy.

ps. mam morze cudownych doświadczeń z dzieciarami i rodzicami. wiele się od nich uczę i dziękuję tym, którzy opowiadają mi o swoim macierzyństwie, tacierzyństwie, o zachwytach, ale i frustracjach. dobrze widzieć Wasze szczęście, obserwować miłość w Waszych oczach, zauważać zmęczenie i zniechęcenie. jesteście wspaniali.

Potrzebna cała wioska / Agnieszka Stein i Małgorzata Stańczyk w rozmowie / wyd. Mamania

 

po książkę zapraszamy Was do Bookowskiego

albo tu: bookowski.eu

 

IMG_9972
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s