Biały Bartniku, gdzie jesteś?

“Bartnik Ignat i skarb puszczy” Tomka Samojlika to komiks dla młodszych i starszych o potędze, ale i przytulności i pięknie, i magii lasu. nie byle jakiego lasu, bo tego najstarszego – Puszczy Białowieskiej. grozi mu zagłada. Caryca Katarzyna właśnie dorwała się do polskich ziem i dzieli włości. kawał Puszczy dostaje się straszliwemu, podłemu uosobieniu zła – generałowi Sobakiewiczowi. generał chce Puszczę wyciąć i spieniężyć. ale… ale w głębokim lesie, jakby poza czasem, żyje w spokoju i harmonii z naturą stary bartnik Ignat. rozmawia ze zwierzętami, kumpluje się z wilkami, dogląda dzikich pszczół. wędrujemy z nim przez las, poznajemy jego przyjaciela Franciszka Karpińskiego, który, być może, właśnie pisze “Laurę i Filona” albo składa strofy kolędy “Bóg się rodzi”. nie spotkamy Jana Jakuba Rousseau, choć ten podobno prawie przeprowadził się do Puszczy, ale przez matactwa niegodziwego pośrednika z biura podróży – pan Jakub obraził się na Polaków i został u siebie.  no cóż.

tymczasem zjadamy śniadanie z Ignatem i ruszamy na obchód: mijamy budników pilnujących stosów, w których wypala się węgiel drzewny, zaglądamy do barci, wyplatamy łapcie z lipowego łyka i w końcu trafiamy do serca Puszczy. w sercu bije źródło wody życia, a niekiedy wszystko tam rosnące zamienia się w złoto. ile w tym prawdy – wie tylko legendarny obrońca białowieskich ostępów – Biały Bartnik. czy legenda powróci, by uchronić ekosystem przed generałem Sobakiewiczem? kim jest tak naprawdę bartnik Ignat? czym jest “skarb Puszczy”? co się stanie z budnikami? i czy mały niedźwiadek odnajdzie mamę? czytajcie, a zdobędziecie wiedzę. a na końcu książki czekają na Was ciekawe informacje na temat Karpińskich, historii Puszczy, wypalania węgla i doglądania barci.

a autor? autor koleguje się z panem Adamem Wajrakiem i pracuje w Instytucie Biologii Ssaków w Białowieży w Zakładzie Ekologii Populacji. najprościej rzecz ujmując, bada ślady obecności człowieka w Puszczy i jej wpływ na ekosystem. dla fascynatów dodam, że w tym samym miejscu pracowała Simona Kossak, a dyrektorem Białowieskiego Parku był przez lata Jan Jerzy Karpiński – potomek Franciszka. kto ma ochotę – niech poszpera w antykwariatach i poszuka książek pana Jana Jerzego – okraszone jego własnymi fotografiami historie czyta się tak samo dobrze, jak “Wilki” Wajraka, a najpiękniejsze jest to, że przenosimy się z Karpińskim w czasy, gdy Puszcza była jeszcze naprawdę dzika, wśród ostępów przemykali łowczy, a raz ryś odgryzł pół ogona pewnemu bobrowi…

“Bartnik Ignat i skarb Puszczy” dostępny chwilowo tylko na aukcjach internetowych. nakład się wyczerpał, czekamy na dodruk. mam nadzieję, że się szybko pojawi, bo coś mi się zdaje, że jest bardzo potrzebny.

“Bartnik Ignat i skarb Puszczy / Tomek Samojlik / wyd. Centrala

 

IMG_0356

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s