każdy ma swój Po-światów

to jest opowieść o trzech rodzajach ucieczki. a właściwie czterech, a może jest ich nawet więcej. narrator, głupi Błażej, młodszy brat, pewnego dnia, pewnej chwili po prostu uciekł wgłąb siebie. pozostawiając wszystkich bez odpowiedzi – dlaczego. jest narratorem, którego nikt oprócz czytelnika nie słyszy. opowiada historię swojego starszego brata, tego mądrzejszego. starszy robił karierę jako wzięty rzeźbiarz, artysta, specjalizujący się w instalacjach przedstawiających wnętrzności. ale pewnego dnia, pewnej chwili postanowił uciec. kazał odpierdolić się wszystkim, kupił nieczynny dworzec w Poświatowie i tam zamieszkał odrzucając dawne życie, dawnych przyjaciół, kasę,

każdy ma swój Po-światów, w którym lubi opalać się nago. niepodglądany, niewidziany, w ciszy, słońcu, oko w oko z przyrodą.

każdy gdzieś w zakątku swojego “ja” trzyma ukrytą chęć ucieczki. od świata, pracy, ludzi, traumy, wyścigów, pościgów, życia. bohaterowie Szostaka uruchomili to pragnienie. każdy z innego powodu. Błażej, który nie mówi, bo w pewnej chwili w pewnym tunelu uciekł w głąb siebie i już nie wrócił na powierzchnię. zostawił swoje ciało i życie innym. ale siedzi schowany i opowiada o tym, co zdarzyło się jego bratu Mateuszowi i jego żonie Marcie. w tej rodzinie ucieczki są dziedziczne. najpierw uciekł ojciec braci – przed komuną, jako bohater. ale okazało się, że uciekł tak ostatecznie, że się zgubił. czy się odnajdzie? i gdzie? odeszły już dzieci Mateusza i Marty, bo rosną. kto jeszcze ucieknie, odejdzie, zniknie? bo proces rozpadu jest nieuchronny.

sięganie po polską prozę zawsze wydaje mi się ryzykowne. “Wróżenie z wnętrzności” jest klasycznie przegadane, ale problem ucieczki przed systemem (jakimkolwiek) jest żywy. sami przed sobą byśmy czasem chętnie zwiali. chociaż nie do końca chwytam tę prozę, to jednak zostanie ze mną na długo atmosfera dworca w Poświatowie. zarośniętego ziołami, z pomidorami uprawianymi w wagonie zamienionym na szklarnię. słońce, brzęczenie owadów i bliskość beskidu. no.. kto czasem o tym nie marzy?

Wit Szostak / Wróżenie z wnętrzności / wyd. Powergraph

na focie gościnnie Marta, ale nie ta z książki 😉

 

IMG_0449

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s