Jacek Podsiadło kopie piłkę

Wznowienie bardzo spoko książki “Czerwona kartka dla Sprężyny”! Jacek Podsiadło zabiera nas do szkoły, na blokowisko, na boisko. Jest mądry, zawsze jakoś dawał radę w kwestiach trudnej niedorosłości. Kto lubił jego felietony o Pippi i cykl “A mój syn”, ten polubi Sprężynę i spółkę, i ich zmagania z piłką nożną i małoletnim życiem. Zaryzykuję – Podsiadło pisarz ma coś w sobie z korczakowskiego myślenia o człowieku i jego równych prawach w każdym wieku. Nie robi uników, idzie na zderzenia czołowe:
“jego rodzina to nie żaden margines społeczny, po prostu jego ojciec nie ma stałej pracy!”,
“- biją cię w domu, Sprężyna?
– ale tylko ojciec!”
“Ty masz za mało kalorii, a za dużo kłopotów!”

W książce, dla jej bohaterów, kwestią zasadniczą jest piłka. Wygrać mecz. Czy, kiedy i jak – poczytajcie. I czy tak naprawdę nie chodzi o coś więcej? W końcu, banał, ale jednak “noga” to sport drużynowy… Lubię tę książkę. Lubię jej swoistą bezkompromisowość.
Chcecie, to spróbujcie – i chłopaki, i dziewczyny. Trochę meczowych dłużyzn, ale i tak ze świecą szukać dobrej książki o podobnej tematyce 🙂

Cytat n zachętę: “Jest na tym świecie kupa rzeczy, które są, chociaż lepiej by było, gdyby ich nie było” i tu można sobie dopisać, co się chce.

Jacek Podsiadło / Czerwona kartka dla Sprężyny / wyd. Nasza Księgarnia

Chodźcie do Księgarni!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s