W drodze

Dostał za tę książkę “Gdynię”. Przeczytałam ją w całości dopiero tam, na Wschodzie, w tej części Polski trochę bardziej zarośniętej, wśród drewnianych domów tonących w kwitnących o tej porze roku “marcinkach”. Michał Książek podróżował wzdłuż drogi zwanej Nadbużanką – leżącą po lewej stronie Bugu i łączącej Terespol z Zosinem. Michał podróżował piechotą zawierając znajomość z tamtejszą ziemią, ludźmi, sobą samym i przyrodą. Kto zetknął się wcześniej z prozą tego wariata ten wie, że jest ona pełna poezji, że jest hipnotyzująca. To nie reportaż, to notatki z drogi. Z języka, kiedy z Michałem mijamy wsie o nazwach, które coś chcą nam powiedzieć: Dołhobrody, Matcze, Hanna, Zbereże, Sobibór; z ludzi, których nie ma – unitów, prawosławnych; z cerkwi, z kościoła i mszy w sklepie spożywczym. Opowieść o dzięciole czarnym i orliku krzykliwym, brzęczce, kraskach i żołnach, o niespodziewanych drzewach czereśniowych w środku lasu i rumianku pospolitym przy drodze.

Człowiek podróżujący piechotą jest zawsze podejrzany – nie ma pracy? Włóczy się? Może kradnie? I na cholerę łazi tak blisko granic, których bez wizy/paszportu się nie przekracza? Z drugiej strony budzi instynkt opiekuńczy – może rowerem chociaż? Spać gdzieś musi – najlepiej “u ludzi”, na taniej kwaterze, gdzie ktoś czeka z herbatą albo nie.
Gdy będziecie się kiedyś włóczyć po Wschodzie, może natkniecie się na brodacza z plecakiem nocującego w paśniku, przechodzącego przez wieś albo liczącego dzięcioły – to będzie Michał – spotkanie z nim zapamiętuje się na długo. Niewielu pisarzy jest nimi tak po prostu, tak jakoś zwyczajnie.

Warto w księgarni zajrzeć najpierw do książki i spotkać się ze stylem Michała Książka. Dla tych opowieści trzeba mieć chwilę spokoju i poczuć wiatr z Jakucka (brrr) czy znad drogi numer 816. Nie każdemu starczy cierpliwości, ale to chyba właśnie jest sednem. To są książki niespieszne. Skupione na tu i teraz, łące obok, locie jaskółki, na zmianach limes i pór roku. I smaku słów.

Michał Książek napisał “Jakuck” (wydany w Czarnym), tomik poezji “Nauka o ptakach” (wyd. Fundacja Sąsiedzi i nagroda Silesius za debiut) i w tym roku właśnie “Drogę 816” (też Fundacja Sąsiedzi)
My bardzo lubimy, a Wy sprawdźcie. Dobrej drogi!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s