Homo sapiens kontra reszta świata

Tęsknicie za opowieściami o dinozaurach? Pamiętacie, jak wyglądały mastodonty, jak długą szyję miały diplodoki i co jadł tyranosaurus rex? Czy macie pojęcie, że po ziemi chodziło kiedyś megaterium, które było ni mniej, ni więcej a olbrzymim leniwcem? No więc tak, chodziło i zjedli je ludzie, i już go nie ma. Zjadamy powolutku i rośliny, i zwierzęta, zużywamy naturalne zasoby, rozmnażamy się na potęgę, wytwarzamy ogromne ilości dwutlenku węgla, generalnie – jesteśmy dość ofensywni. Spragnionym pikantnych szczegółów dorzucę jeszcze taki, że homo sapiens zeżarł nie tylko megaterium, ale też słabiej rozwinięte humanoidy.

“Szóste wymieranie” Elizabeth Kolbert, nagrodzone Pulitzerem, to wartka powieść przyrodniczo-historyczna z motywem katastroficznym. Kolbert znalazła prosty i atrakcyjny sposób, by opowiedzieć, co działo się i dzieje na Ziemi. I co być może wydarzy się w perspektywie najbliższych stu lat. Mianowicie, pani Elizabeth spakowała plecak i odwiedziła wiele kluczowych dla Ziemi i człowieka miejsc. Gościła u badaczy rafy koralowej, spotkała się z dyrektorem Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu, odwiedziła jedne z ostatnich nosorożców sumatrzańskich, obserwowała przez kilka lat dziesiątkowaną populację nietoperzy gdzieś w jaskiniach USA… Słowem, zdeptała i zjeździła świat, żeby opowiedzieć nam, że w historii Ziemi było już pięć dużych wymierań, charakteryzujących się tym, że w krótkim (dla historii planety) czasie masowo znikały całe gatunki. Z różnych przyczyn, ale za każdym razem zmieniających postać planety. Szóste wymieranie to dzieło człowieka. Jeśli się nie zatrzyma, jego skutki będziemy odczuwać (to już się dzieje – znikają kolejne gatunki, zmienia się skład atmosfery itd) prawdopodobnie my, a nasze dzieci i wnuki, to już z całą pewnością. Najbardziej u Kolbert podoba mi się postawienie człowieka w rzędzie stworzeń zamieszkujących Ziemię. Chodzi mi o to bardzo trafne stwierdzenie: “to czysty przypadek, że ten rachityczny gatunek” podporządkował sobie całą planetę. Homo sapiens, swoją inteligencją i tym wszystkim czym wybił się w ewolucyjnym wyścigu, może ją z łatwością dobić lub spróbować ocalić. Niemniej fajna sprawa – książka pokazuje, jak wiele jest niepewności towarzyszącej badaniu przeszłości i spekulowaniu o przyszłości. Naukowcy, z którymi rozmawia Kolbert zawsze zostawiają przestrzeń na błąd w badaniach, bo też przyroda nie jest łatwym obiektem do zinterpretowania. No i jednak nie istnieją żadne pomiary i badania sprzed paruset tysięcy lat, a dinozaury nie pozostawiły po sobie jednoznacznej wiadomości: sos STOP zbliża się ciało niebieskie STOP uciekać STOP ale dokąd??? STOP.

Jeszcze – perspektywa – piszę to w 2017 roku, kiedy w Polsce minister środowiska jest rzeźnikiem drzew. W tym kontekście powiedzenie “podcinamy gałąź, na której siedzimy” brzmi dużo dramatyczniej. Ale siłą książki Kolbert jest to, że można sobie współczesne wydarzenia ustawić w perspektywie przysłowiowego mastodonta. Ziemia ma już trochę lat. I miejmy nadzieję, że przetrwa najazd  homo sapiens niezbyt hojnie obdarzonych rozumem przez naturę tudzież ewolucję. To nie musi pocieszyć, ale może pomóc wyrównać sobie ciśnienie i nie zaliczyć zawału przy kolejnych lokalnych katastrofach.

Dobra, jak Kolbert to napisała? Jedna warstwa książki “Szóste wymieranie” to ta, w której autorka prowadzi nas przez świat skamieniałości ku dzisiejszej erze zwanej antropocenem rysując tabelki, przytaczając badania naukowców, czy też przeprowadzając nas przez spory i burzliwe kłótnie Darwina, zwolenników jego poglądów na masowe wymierania i ich przeciwników. Druga warstwa daje opowieści tzw drive.  Kolbert spotkała tylu kapitalnych ludzi, próbujących zrozumieć, co działo się, dzieje i dziać będzie na Ziemi, że chyba tego jej po prostu zazdroszczę. Rajdu przez wszystkie najciekawsze, niesamowite miejsca na świecie, gdzie bada się fragmenty lasu, “wędrówki” drzew (!), buduje hotele dla płazów, zapładnia nosorożce, zbiera truchła nietoperzy, pobiera podczas sztormu próbki wody na rafie koralowej; gdzie ludzie potrafią przez całe życie z oddaniem badać wpływ zakwaszanych oceanów na stan organizmów żywych i ich przyszłość. Dzięki tym wariatom, jeśli znikniemy w końcu wyparci przez giga-szczury i mega-króliki, to przynajmniej  będziemy wiedzieli dlaczego 😉

“Szóste wymieranie” jest rewelacyjną, momentami zabawną, częściej przerażającą i arcyciekawą lekturą. Zupełnie nie nawiedzoną, trochę jak z Tintina, szczerą, i z mocno zaznaczoną osobowością autorki. Zachęcam wszystkich, którzy stęsknili się za dinozaurami, nie boją się trudnych łacińskich nazw i świadomości, że mamy przechlapane 😉

“Zastałam Tassy’ego w jego ciemnym gabinecie w podziemiach budynku paleontologii. Siedział wśród czaszek , których liczby nie powstydziłaby się kostnica. Ściany gabinetu były udekorowane okładkami starych komiksów. Dyrektor wyznał mi, że postanowił zostać paleontologiem w wieku siedmiu lat – po przeczytaniu przygód Tintina na wykopaliskach.”

///

“Oczywiście głównie interesuje nas los naszego gatunku. Ja jednak zaryzykuję bycie posądzoną o to, że nie przejmuję się wystarczająco ludźmi (…) i powiem, że w sumie nie warto się tym zajmować. Na razie, w tej wyjątkowej chwili naszego życia, możemy postanowić (bez pełnego zrozumienia konsekwencji), która ewolucyjna ścieżka pozostanie otwarta, a która będzie na zawsze zamknięta . Żadnej innej istocie do tej pory się to nie udało . To będzie, niestety, nasza najtrwalsza spuścizna. Szóste wymieranie będzie trwać długo po tym, jak wszystko, co ludzie napisali, namalowali i zbudowali, zamieni się w pył, a ziemię odziedziczą (lub nie) gigantyczne szczury.” Elizabeth Kolbert

Elizabeth Kolbert / “Szóste wymieranie” / brawurowe tłumaczenie: Tatiana Grzegorzewska i Piotr Grzegorzewski / wydało Wydawnictwo W.A.B

Książkę kupicie w Bookowskim lub zamawiając mailowo: poczytalni@gmail.com

img_2757

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s