Anna Bolavá

Anna zbiera zioła – lipa, wrotycz, skrzyp, liście malin, porzeczek, mniszek lekarski, krwawnik, dziurawiec… Ususzone, pachnące dobro oddaje do skupu. Ale to ususzone dobro staje się obsesją Anny. Obsesyjnym zbieractwem zagłusza ciemność materii w której ugrzęzła, ucieka w szaleństwo. Powoli dowiadujemy się, dlaczego bohaterka traci łączność ze światem ludzi i pogrąża się w naturalnym rytmie zbiorów, wpada w świat zapachów, wspomnień i zdąża ku nieuchronnemu.

Liczyłam na to, że zbieractwo będzie bardziej tematem niż pretekstem. Po lekturze zostaje mi na rękach pyłek, a w nosie kręci zapach lipy zgromadzonej na strychu w stosach do suszenia. Największym plusem języka Bolavy jest sensoryczność – zapach, dotyk, drzazga skrzypu w skórze. Książka jest mroczna, depresyjnie jesienna, bo jesień bywa trudna.

“W ciemność” napisała Anna Bolavá, przetłumaczyła Agata Wróbel.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s