We are living in America…

Na początku zapachniało Bukowskim: “Bob Munroe obudził się, leżąc twarzą w dół. Bolała go szczęka, darły się poranne ptaki, a w majtkach coś mocno uwierało”. Dalej robiło się momentami duszno, przygnębiająco i bez perspektyw. Trzy ostatnie teksty sprawiają, że rzeczywiście coś cię uwiera, niekoniecznie w majtkach. To nie jest horror, fantasy ani diagnoza społeczna –…

Emilio słyszy ocean

Emilio urodził się rano. Gdy rodzisz się rano – nie słyszysz i nie mówisz. Tak uważa Emilio. “Morze ciche” to poetycka, wzruszająca prze-okropnie opowieść o chłopcu z małej katalońskiej wioski, który mówi rękoma i nie słyszy szumu morza. Fragmentaryczna, jak wyrzucane przez ocean kamyki, czuła, smutna historia pięknych ludzi pełnych troski i jednego ojca, który…

Jane w słonecznym mieście

Czytanie Tove jest jak siedzenie w słońcu i mrużenie doń oczu. Pamiętacie taką pisarkę – Jane Bowles? Jej książkę “Dwie poważne damy”? Te damy zawsze robiły na mnie wrażenie podstarzałych pań, które osaczała dżungla i ogromny, ale ujęty w ciasne ramy świat. Dodawały sobie animuszu popijając drinki i jęczały “kochanie, mam trzydzieści lat i pewne…

Niedźwiedź polarny!

Was też zawsze zastanawiało, dlaczego miś polarny tak zawija do środka łapki podczas chodzenia? Bo mnie zawsze. Te łapki mają 40 cm. długości i pomagają białemu niedźwiedziowi bić się, pływać i łapać foki, kopać w śniegu, a także – mamom niedźwiedzim – ogrzewać swoje potomstwo tuż po urodzeniu. Bo małe miśki są wielkości świnki morskiej…

Serce pasowało

Gdzie konstruowano po nocach pierwsze polskie płucoserce przejmujące pracę tych organów w trakcie poważnych operacji? Moi drodzy – W CEGIELSZCZOKU. Tak właśnie. Kardiochirurdzy żyją obok nas i mają niezłą ambę. Co ich pcha, żeby łapać Boga za nogi? Czy pamiętacie, że parędziesiąt lat temu wierzono, że serca nie da się zoperować, bo tam wszak mieszka…

Czy ewolucja jest dla dziewcząt?

Rok 1899, Teksas. Calpurnia Virginia Tate ma jedenaście lat, sześciu braci i jest jedyną nadzieją matki na przeżycie raz jeszcze etapu dorastania, debiutowania w towarzystwie i powielenia po raz enty schematu życia dziewcząt tej epoki – dobre małżeństwo, dom, dzieci, szczęście. A tu psikus. Calpurnia ma dwie lewe ręce do robótek ręcznych, ugotować umie jajko…

Agneta Pleijel nad brzegiem dzieciństwa

“Wróżba” bardzo mi przypomina komiksy Alison Bechdel, która rysuje i pisze, żeby dotrzeć do sedna swoich relacji z rodzicami. Nie wiem, jak Wam to opowiedzieć, bo fabuła w zasadzie zostaje jakoś tak poza świadomością? Czytamy o licznych przeprowadzkach rodziny Nety (utrudniających zakorzenienie się), o perypetiach rodzinnych, ale to wszystko spowite jest Freudem, kąpielą w rozhulanym…

Tomasz Samojlik – postanowiłem być komiksiarzem, gdy miałem sześć lat

Tomka Samojlika odwiedziliśmy w lutym 2016 roku w jego pracowni w Instytucie Biologii Ssaków w Białowieży. Podczas naszej pierwszej mikro-ekspedycji do Puszczy Białowieskiej. Tomek zgodził się z nami pogadać, usiedliśmy przy instytutowej herbacie, przez okno zerkając na park. Najbardziej chcieliśmy rozmawiać o historii Puszczy. Wyszło też o komiksach, a w końcu gdzieś to wszystko pięknie…

Hen, hen, na północy Norwegii…

HEN, hen, daleko stąd, bo na północy Norwegii stoi taki performatywny autobus twarzą do dołu (skąd i dlaczego – przeczytajcie). Właśnie zamknęłam książkę, w którą wpada się wraz z zorzą, a wypada ze śnieżycą. “Hen” jest dla mnie opowieścią o naznaczonych wiekiem ludziach i o przedmiotach – porzucanych, niosących historie, ale i zapomnienie. O szukaniu…

Podróże w nieznane krainy

Wioska była najpierw, dzięki protekcji Radziwiłłów (tych samych, których opisuje Sienkiewicz w “Potopie”)  protestancka, a konkretnie – kalwińska, potem żydowska (do 1942 roku) na końcu prawosławna, a teraz? Chodzi o Orlę, miasto na Podlasiu, przez które przejeżdżaliśmy dwukrotnie podróżując do Puszczy Białowieskiej. Jak człowiek niedouczony, jak my, to ma wrażenie, że za chwilę przekroczy granicę,…

Grecja, Detroit, Middlesex.

Ktoś mi kiedyś powiedział, że się uśmieję. Nie bardzo. “Middlesex” prowadzi nas od słonecznej greckiej wsi aż do Detroit – miasta Henry’ego Forda – od czasów jego świetności do zmierzchu i upadku. ZDesdemoną i Leftym uciekamy ze Smyrny w 1922 roku. W mieście umierają Grecy i Ormianie mordowani przez wojsko Tureckie. “Zachód” jak zwykle wstrzemięźliwie…

Minuty.

Tak się składa, że to wszyscy mamy wspólne – żyjemy od punktu A do punktu B. W każde urodziny życzymy sobie wielu lat w zdrowiu. A co, jeśli nie w zdrowiu? A co jeśli za długo? Czy jest jakieś za długo? Izie Klementowskiej najlepiej wyszło opowiedzenie o tym, że społecznie ludzie na emeryturze są dość…