Konie i ludzie, ludzie i konie. I kawa

Mówił Daniel Mizieliński – „trzeba dbać o ciało, bo nie służy wyłącznie do noszenia głowy”. Coś mi odbiło i w lutym, w srogą (haha) zimę postanowiłam poszukać nowego, radosnego, spokojnego miejsca na doroczny księgarski wypoczynek. Miało być spanie, jedzenie i czytanie. No i totalnie się pomyliłam. Boże drogi, jak wtopiłam. Przeczytałam tam jedno opowiadania Wellsa…

Puszcza pamięta

Zwyczajowy już sms do doktora Tomasza Samojlika: „Jesteśmy w Białowieży, zwarci i gotowi uzupełnić kofeinę i ciekawe ploty z Puszczy”. Tym razem przyszedł zwrotny telefon: „Słuchajcie, jutro rano jedziemy oglądać najświeższe wykopaliska archeologiczne w Rezerwacie Szczekotowo – chcecie jechać?”. Przez Białowieżę, Pogorzelce, Teremiski dojeżdżamy do wsi Budy, gdzie na parkingu Zajazdu u Kolarza czeka już…

Puszcza calling

Wiecie co? Moment w którym wjeżdżamy na wąską szosę łączącą Hajnówkę z Białowieżą jest niemal ekstatyczny. Na mapie ta droga jest prostą kreską. Zimą szosa jest pustawa, nie śmigają znudzone beemki w te i wew tę. Czasem na wylocie z Hajnówki zatrzyma Was Straż Graniczna – skontroluje i jeszcze podpowie – “Żarówka się panu z…

W drodze

Dostał za tę książkę “Gdynię”. Przeczytałam ją w całości dopiero tam, na Wschodzie, w tej części Polski trochę bardziej zarośniętej, wśród drewnianych domów tonących w kwitnących o tej porze roku “marcinkach”. Michał Książek podróżował wzdłuż drogi zwanej Nadbużanką – leżącą po lewej stronie Bugu i łączącej Terespol z Zosinem. Michał podróżował piechotą zawierając znajomość z…

Chrapiący ptak

Nie sądziłam, że to będzie taka niemiecko-szkoco-żydowsko-polsko-amerykańska epopeja (niemal 600 stron). Przez kilka kontynentów. Z Darwinem w tle. Na styku przyrodoznawstwa i biologii, obok genetyki i fizyki molekularnej. Heinrichowie pochodzą z majątku Borówki w dzisiejszym kujawsko-pomorskim. Ich życie poddane wpływowi kolejnych wojen toczy się gwałtownie i dzięki zbiegom okoliczności i szczęśliwym przypadkom – rodzina po…

Reporterzy z Winiarni. Odcinek trzeci. Mikołaj Golachowski

Po książkę Mikołaja Golachowskiego “Czochrałem antarktycznego słonia” (wyd. Marginesy w serii Eko”) sięgnęłam z ciekawości reportażu ekologicznego. To momentami wręcz manifest. To nie jest taka, wiecie, literatura z ambicjami. To jest tekst, który pokazuje nam kawał świata jak z Parku Jurajskiego. Kilkumetrowe ssaki, olbrzymie wieloryby, śmieszne alki, drepczące pingwiny i śnieg, śnieg, śnieg. Książka jest…

Reporterzy z Winiarni. Odcinek drugi. Iza Klementowska

Ciril Pedrosa rysując album “Portugalia”, w którym opisuje historię chłopaka poszukującego swoich korzeni, użył zmiennej kolorystyki. Akcja powieści graficznej dzieje się we Francji i w Portugalii. Gdy przemieszczamy się do Portugalii rysunki zyskują ciepłe barwy, dominują odcienie żółci i pomarańczu. Bohatera otacza język, z którego nie rozumie ani słowa. Nurza się w tej słonecznej rzeczywistości…

Opowiem Wam o tym, jak kupowałam rower…

Pamiętacie to uczucie – pierwsza komunia i dla wielu z nas pierwszy rower. Z przerzutkami, nowiutki, lśniący, taki jaki mają koledzy/koleżanki. No więc ja nie pamiętam. Bo pierwszy nowy, nieśmigany rower kupiłam w wieku 30 lat. A dokładniej – kupiliśmy go na moją trzydziestkę. Tomasz i ja. Pierwsze dwa kółka to była żółta kolażówka, brat…

Pan Pelikan chce być człowiekiem.

To może być po prostu zmyślona historia o ptaku, który chciał zostać człowiekiem. Pelikan przestaje latać, wdziewa ludzkie ciuchy, jest trochę niezgrabny, ale za to przeciętny człowiek jest na tyle leniwy, że woli udawać, że nie widzi za dużych butów, dzioba i ogólnej “ptasiości” Pelikana. No chyba, że ten człowiek jest dzieckiem… A Pelikan jest…

Tomasz Samojlik – postanowiłem być komiksiarzem, gdy miałem sześć lat

Tomka Samojlika odwiedziliśmy w lutym 2016 roku w jego pracowni w Instytucie Biologii Ssaków w Białowieży. Podczas naszej pierwszej mikro-ekspedycji do Puszczy Białowieskiej. Tomek zgodził się z nami pogadać, usiedliśmy przy instytutowej herbacie, przez okno zerkając na park. Najbardziej chcieliśmy rozmawiać o historii Puszczy. Wyszło też o komiksach, a w końcu gdzieś to wszystko pięknie…

Podróże w nieznane krainy

Wioska była najpierw, dzięki protekcji Radziwiłłów (tych samych, których opisuje Sienkiewicz w “Potopie”)  protestancka, a konkretnie – kalwińska, potem żydowska (do 1942 roku) na końcu prawosławna, a teraz? Chodzi o Orlę, miasto na Podlasiu, przez które przejeżdżaliśmy dwukrotnie podróżując do Puszczy Białowieskiej. Jak człowiek niedouczony, jak my, to ma wrażenie, że za chwilę przekroczy granicę,…