Tag Archives: #Taniguchi

Komiks na uspokojenie

W lutym minął rok od śmierci Jirō Taniguchiego, wydawanego w Polsce przez Hanami. Obok historii Guy Delisle’a, to najładniejszy komiks zeszłego roku. I zupełnie inny. Cykl cichych, uważnych historii, spacerów po mieście, powrotów z pracy. Moknie w deszczu, pływa w basenie po zapadnięciu zmroku, po zamknięciu; wchodzi w ulotne kontakty z przechodniami, podgląda ptaki, rzekę i spadające płatki kwiatów wiśni – Idący człowiek. Komiks, który czyta się i ogląda dla uspokojenia, dostrzeżenia zwyczajności i wspólnego, kojącego spaceru z Taniguchim, dla gorącej kąpieli, wspinania się na drzewo, dla czerpania przyjemności ze spoglądania na codzienność. Bardzo piękna rzecz, kończy się nakład, spieszcie się.

Na język polski “Idącego człowieka” przetłumaczył Radosław Bolałek, który chowa swoje nazwisko, gdzieś pod stopką redakcyjną.

Jiro Taniguchi / Idący człowiek / tłum. Radosław Bolałek / Hanami

Advertisements